Posted in: Życie prywatne
Przez większość ostatniego dnia grudnia zastanawiałem się nad postanowieniami noworocznymi. Oczwiście wiem, że co roku mam ich sporo i ich nie spełniam… dlatego na ten rok powziąłem sobie tylko jeden cel… prywatny
Sam sylwester zapowiadał się strasznie drętwo, ale okazało się jak co roku, że małe grono potrafi też się świetnie (choć o wiele spokojniej) bawić. Wiele rozmawialiśmy. Almkowi udało się rozłożyć wszystkich w Eurobusiness (choć zazwyczaj odpadała bardzo szybko). Graliśmy na konsoli, oglądaliśmy CSI Las Vegas i ogólnie było bardzo “lokalnie”. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w przyszłości (w nadchodzącym roku) będzie się nam równie dobrze rozmawiało i nie będzie żadnych niedomówień
