Zlot klasowy…

Ehhh… Jakimś dziwnym trafem przyjechałem do oddalonych o 160km Gliwic (rezerwując sobie nocleg i kupując bilet w dwie strony) by w drodze dowiedzieć się, że w sumie wszscy mają jakieś sprawy do załatwienia akuratnie w ten weekend!
Wyjazd miał być zlotem klasowym, a wyjdzie na to, że będzie dla mnie czymś w rodzaju wczasów pod gruszą, urlopu, czy jak by tego nie nazywać będzie po prostu  czasem relaksu przy robieniu wszystkiego co można bez sieci… bo niestety w moim pokoju WiFi nie łapie… a może i na szczęście? Mniejsza o to… idę spać :D
UPDATE 2008-04-05 13:16

Blogger zaraz po zlocie klasowym… w trakcie popołudiowej herbatki…

Add a comment »3 comments to this article

  1. ROTFL … miłego łikendu życzę :P

  2. Hip Hip Hurra! Udało się! Spotkałem się z JEDNĄ (!) osobą z klasy :D
    Oczywiście zajęć w szkole dzisiaj nie zaplanowano, więc żadnych nauczycieli nie spotkaliśmy. Szkoda…
    Później wrzucę zdjęcia ze „zlotu” ;-)

  3. Pogadales ze mna przez telefon przynajmniej :D

Copyright © All Rights Reserved · Green Hope Theme by Sivan & schiy · Proudly powered by WordPress